Święty Stanisław od Jezusa i Maryi Papczyński
English Polski Deutsch Español Françias Italiano Português

NIESZPORY W BAZYLICE LICHEŃSKIEJ
Homilia Jego Eminencji ks. kard. Tarcisio Bertone, 15 września 2007 r.

Drodzy Bracia i Siostry w Panu!

W przeddzień beatyfikacji Sługi Bożego Ojca Stanisława Papczyńskiego zgromadziliśmy się dziś wieczorem w tej Bazylice, Sanktuarium Bazyliki Matki Bożej Licheńskiej, która jest także czczona przez pielgrzymów jako Matka Boża Bolesna, Królowa Polski. Dziś właśnie przypada wspomnienie Najświętszej Maryi Panny Bolesnej i piękny licheński obraz pomaga nam zrozumieć tajemniczą rolę, jaką Maryja odegrała u boku Jezusa na Kalwarii. Najświętsza Panna bowiem, głęboko zjednoczona z misją Odkupiciela, współuczestniczyła swym macierzyńskim cierpieniem w dziele zbawienia. W chwili wielkiej próby Jezus powierzył Ją Janowi, ogłaszając Ją w ten sposób Matką wszystkich wierzących, wszystkich ludzi (por. J 19, 25-27). Jako Matka Chrystusa Maryja jest Matką Kościoła, mistycznego Ciała Chrystusa, powołaną, by rozdawać dar zbawienia mężczyznom i kobietom wszystkich czasów.

Zatrzymujemy się tego wieczoru, by rozważyć tajemnicę cierpienia i miłości, miłosierdzia i pokoju, którą oblicze Matki Bożej Bolesnej przekazuje nam swym wymownym milczeniem. Dzisiejsze wspomnienie boleści Maryi, które wywodzi się z pobożności ludowej bardzo dawnej w Kościele, zostało wprowadzone do liturgii przez Papieża Piusa VII dla upamiętnienia cierpień, jakie Napoleon zadał Kościołowi w osobie jego głowy. Obecnie to święto skupia się bardziej na Matce Bożej Bolesnej i Jej uczestnictwie w ofierze, w której Chrystus złożył samego siebie Ojcu na odkupienie świata. Sztuka przedstawia ten czuły macierzyński gest w motywie "Piety”, który wyraża wewnętrzne męczeństwo Matki Ukrzyżowanego. Najświętsza Maryja Panna Bolesna ukazuje nam i nas prowadzi do Jezusa Chrystusa, jedynego Zbawiciela świata, który umarł za nas na krzyżu. Jakże wobec tak wielkiego cierpienia i tak wielkiej miłości nie otworzyć serca we współczuciu? Jak nie nawrócić się na przebaczenie i miłość? Matka Miłosierdzia wprowadza nas w tajemnicę Bożego Miłosierdzia; otwiera nasze serca na słuchanie Słowa Bożego i pokorne naśladowanie Chrystusa.

Sługa Boży, umiłowany Jan Paweł II przypomniał nam w tym miejscu 7 czerwca 1999 r., że sanktuaria maryjne są miejscami szczególnej Łaski, gdzie, tak jak przy nawiedzeniu Elżbiety przez Maryję, można wejść w kontakt z Jezusem, spotykając Jego Matkę. Maryja, która dzięki wierze była Mu Matką jeszcze zanim poczęła Go do życia ziemskiego, zachęca czcicieli, by szli za Jej przykładem. Ona jest "błogosławiona, ponieważ uwierzyła” (por. Łk 1,45). Niech nasza pobożność maryjna wyraża się przede wszystkim naśladowaniem Maryi w Jej posłuszeństwie wiary, żarliwej miłości i niezachwianej nadziei. Z tymi uczuciami pozdrawiam was wszystkich tu obecnych i dziękuję wam za serdeczne przyjęcie. Szczególnie pozdrawiam waszego Biskupa, innych przybyłych tu Biskupów, Rektora i innych Księży Marianów sprawujących pieczę nad sanktuarium. Serdecznie pozdrawiam zakonnice, zakonników i wszystkich czcicieli Matki Bożej Licheńskiej. Tego wieczoru prosimy Maryję, by była nam Przewodniczką i oparciem w prowadzeniu życia chrześcijańskiego. Niech nas umacnia w codziennym życiu i prowadzi nas drogą pełnej wierności Bogu oraz szczerej miłości do braci. Niech Maryja pomaga nam być świętymi.

Być świętymi! To było stałe dążenie Sługi Bożego O. Stanisława Papczyńskiego, który jutro zostanie ogłoszony błogosławionym. Zawierzył się Maryi, obierając Ją za Matkę i Przewodniczkę w dążeniu do świętości. Zachwycił się szczególnie misterium Jej Niepokalanego Poczęcia i uczynił je charyzmatyczną inspiracją oraz znakiem przewodnim dla założonego przez siebie Zgromadzenia Księży Marianów. Tego wieczoru, drodzy Bracia i Siostry, widzimy jak przedziwnie splatają się te dwie maryjne tajemnice: Niepokalana Dziewica i Bolesna Matka. Obie te tajemnice ukazują moc zbawczej łaski Bożej i miłość miłosierną, która odnawia duszę skruszonego grzesznika. Oto świętość! Wierzyć w Miłość, która przemienia nasze życie; wierzyć w Bożą wszechmoc tak jak Maryja. Przyjmijmy tę słodką, świętą Matkę do naszego życia, do naszych rodzin i do naszych wspólnot jak apostoł Jan! Zróbmy Jej miejsce w naszych sercach, a Ona – jesteśmy tego pewni – pomoże nam poznawać coraz bliżej swego Syna Jezusa i podnoszącą na duchu dobroć Ojca Niebieskiego. "Patrząc na oblicze Maryi – powiedział Ojciec Święty Benedykt XVI w homilii na uroczystość Wniebowzięta Najświętszej Maryi Panny w ubiegłym roku – możemy lepiej niż w jakikolwiek inny sposób widzieć piękno Boga, Jego dobroć, Jego miłosierdzie” (15 VIII 2006 r., "L’Osservatore Romano” , wyd. pol., 27(2006) nr 12, 11).

Aby być świętymi, dziś bardziej niż w przeszłości, w świecie, który łatwo zapomina o Bogu i odrzuca drogę Jego przykazań, trzeba świadczyć o obecności Chrystusa i mocy Jego miłości miłosiernej. Przykładem mamy ukazywać braciom piękno życia z Jezusem, bycia Jego przyjaciółmi i uczniami jak Maryja, pokorna służebnica i wierna uczennica Odkupiciela. O tym wysiłku duchowym i apostolskim myślał Jan Paweł II, kiedy, wyrażając radość z budowy tej Bazyliki jako wotum narodu polskiego na zakończenie Jubileuszu Roku 2000, powiedział: "Patrzę z podziwem na tę ogromną budowlę, która w swoim rozmachu architektonicznym jest wyrazem wiary i miłości do Maryi i Jej Syna”. Ta wasza piękna świątynia, której budowa zjednoczyła miliony czcicieli Matki Bożej, stanowi zatem dla was wezwanie do wyrażania wiary i miłości do Jezusa i Maryi.

Każde sanktuarium maryjne jest ze swej natury szkołą pobożności maryjnej. Niech będzie nią jeszcze bardziej to sanktuarium, które ma szczególne miejsce na drodze maryjnego duszpasterstwa Kościoła w Polsce. Niech będzie centrum autentycznej duchowości maryjnej, w duchu Ewangelii i nauczania Kościoła. Na przestrzeni wieków możemy podziwiać wiele form oddawania przez Polaków czci Matce Bożej. Także dzieje licheńskiego obrazu ukazują stałą obecność Maryi w ich życiu i w dokonywanych przez nich wyborach. To zbawienne doświadczenie duchowe przypomniał Prymas Tysiąclecia, niezapomniany Sługa Boży Kard. Stefan Wyszyński, w czasie koronacji obrazu 15 sierpnia 1967 r.: "Maryja, błogosławiona przez wszystkie narody i przez Naród Polski – powiedział Ks. Prymas – przygarnęła do swojej piersi Orła, na znak Jej macierzyństwa wobec naszej Ojczyzny. Znak ten był śledzony przez nieprzyjaciół w czasach niewoli. Niepokoił najeźdźców, wrogów Boga i Ojczyzny [...]. Czyż nie jest to dzisiaj dla nas wymowne?! Oto znak naszej Ojczyzny był bezpieczny na piersiach, które karmiły Zbawiciela świata! Niech ten związek naszej matki ziemskiej – Ojczyzny, z Matką Boga-Człowieka, stanowi program na przyszłość!” ("Zbiór Kazań Prymasa Tysiąclecia”, mps, nr 7675).

A więc, drodzy Bracia i Siostry, niech ta wasza świątynia, znak zamieszkania Boga pośród swego ludu, będzie zachętą dla czcicieli Maryi i pielgrzymów, by byli "żywymi kamieniami” do wznoszenia duchowej budowli, którą jest wspólnota chrześcijańska, dom komunii, przebaczenia i pojednania. By pełnić tę misję każdego ochrzczonego, uciekajmy się do Maryi, która była pierwszym Sanktuarium Boga, aby pomagała nam żyć w łasce uświęcającej, stawać się "mistyczną świątynią Boga”, do czego tak dobitnie zachęcał Ojciec Stanisław Papczyński (Templum Dei mysticum).

Niech Matka pięknej miłości, którą tutaj oglądamy w tajemnicy Jej milczącego uczestnictwa w Męce Chrystusa, będzie dla wszystkich zachętą, by wsłuchiwali się w cierpienia współczesnego świata, by towarzyszyli w drodze cierpiącym i potrzebującym, by bronili tych, którzy są mali i słabi, chroniąc i wspierając na wszelki sposób godność każdego człowieka, od poczęcia aż do jego naturalnej śmierci.

Niech Maryja, ikona wolności i wyzwolenia człowieka, wyjedna dla ludzi zniewolonych nałogiem i grzechem siłę, by wyrzekli się zła i otworzyli serca na Boskiego Wyzwoliciela, który na Krzyżu zwyciężył na zawsze moce ciemności.

Niech Matka Boża Licheńska, Patronka szczęścia rodzinnego, będzie wsparciem i Przewodniczką dla rodzin stojących dziś przed wielkimi wyzwaniami; niech wyjedna dla nich światło i mądrość serca, by przezwyciężyć kryzys, który niestety liczne rodziny dzisiaj przeżywają.
Niech Patronka wolności i jedności narodu polskiego, Nauczycielka solidarnej miłości i troski o Kościół i Ojczyznę, oświeci sumienia wszystkich obywateli waszego szlachetnego narodu, abyście, podtrzymywani Jej macierzyńską opieką, zachowywali i umacniali swą tożsamość chrześcijańską i mogli ubogacać tym waszym darem inne narody Europy.

Na obrazie Matki Bożej Licheńskiej jest napis: "Królowo Polski, udziel pokoju dniom naszym”. Jakże bardzo aktualna jest ta modlitwa we współczesnym świecie, gdzie mówi się stale o pokoju, ale prawie wszędzie odnotowywane są akty przemocy i konflikty. Tylko Bóg może nam dać prawdziwy pokój, swój pokój: pokój między narodami, pokój w rodzinach, pokój w ludzkich sercach! Bądź dla wszystkich, Maryjo, Zwiastunką Bożego pokoju!

Drodzy Bracia i Siostry, drodzy czciciele Bożej Matki! Przygotowujemy się, by przeżyć jutro dzień wielkiej radości z beatyfikacji Sługi Bożego O. Stanisława Papczyńskiego, gorliwego czciciela Niepokalanego Poczęcia, który oddał swe życie żarliwemu głoszeniu Dobrej Nowiny i był apostołem modlitwy, także orędowania za zmarłych w czyśćcu cierpiących. Niech jego duchowe przesłanie nadal będzie głoszone i niech będzie dawane świadectwo z wiernością i entuzjazmem w tym sanktuarium, w którym pełnicie posługę duszpasterską wy, jego duchowi synowie – Księża i Bracia Marianie. Niech dar nowego Błogosławionego jeszcze bardziej was umocni w nabożeństwie do Matki Bożej i sprawi, że będziecie szerzyli przesłanie waszego Założyciela w Kościele w Polsce i na całym świecie. Niech nam to wyprosi Maryja, Bolesna Matka Kościoła i ludzkości! Amen.